Organizacja pracy 1

12 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o szkoleniu w Benfice Lizbona

W poniedziałek miałem okazję być na szkoleniu zorganizowanym przez Pomorski Związek Piłki Nożnej, gdzie Kuba Frydrych i Grzesiek Grzegorczyk opowiadali o swoich wrażeniach z prawie dwutygodniowego pobytu w Lizbonie, gdzie mieli okazję obserwować pracę Benfice. Poniżej znajdziecie dwanaście ciekawostek, spostrzeżeń, które dla mnie warte były odnotowania. Gdy tylko otrzymam materiały szkoleniowe w postaci prezentacji, na pewno je otrzymacie – śledźcie więc stronę na Facebooku lub mój profil na Twitterze lub Slideshare. Zaczynajmy:

1. Obiekty akademii, co akurat nie może dziwić na takim poziomie, robią ogromne wrażenie. Z tym, że we właściwej akademii funkcjonują grupy dopiero od U14 (etap specjalizacji). To właśnie najzdolniejsi trzynastolatkowie przenoszą się do ośrodka położonego w Seixal, Caixa Futebol Campus. Ciekawostką jest fakt, że zawodnicy trenujący w grupach znajdujących się w CFC dopiero przestają płacić składki. Wcześniej muszą to robić wszystkie dzieci, zarówno zrzeszone w grupach wiodących jak i szkółkach komercyjnych na terenie reszty kraju. Opłata za uczestniczenie w treningach wynosi tutaj 40 Euro miesięcznie. Jeżeli chodzi o sam ośrodek to zawodnicy mają tutaj wszystko związane z procesem treningowym: boiska z nawierzchnią sztuczną i naturalną, akademik, stołówkę, specjalistyczne gabinety dla fizjoterapeutów, psychologów, trenerów, znajduje się tutaj również szkoła Benfiki, w której uczą się zawodnicy. Tutaj też znajduje się Benfica Lab. Roczny budżet funkcjonowania całej akademii wynosi około czterech milionów Euro.

2. Benfica ustaliła sobie trzy poziomowe priorytety skautingowe do akademii. Najbardziej interesuje ich ściąganie z terenu objętego siecią skautingu zawodników z grup U12/U13 czyli grup w przeddzień awansu do akademii. Następny poziom to zawodnicy grup U10/U11 oraz U14/U15. Dopiero na ostatnim miejscu w priorytetach skautingowych znajdują się takie roczniki jak U8/U9 (co akurat nie może dziwić ze względu na wieku), U16/U17 oraz U18/U19. Związane to może być z przyjętą filozofią klubu, której przekazanie jej w całości zawodnikom już szesnastoletnim jest utrudnione ze względu na wypracowane już przez niego pewne podstawy moralne i wartości, którymi kieruje się w życiu.

3. Dla skautingu Benfiki pracują łącznie 154 osoby. Spokojnie, większość z nich nie jest zatrudniona i nie pobiera z tytuły wykonywanej pracy żadnego wynagrodzenia. „Tylko” 39 skautów ma umowy z klubem, do tego Benfika ze względu na skautowanie prawie całego kraju w poszukiwaniu talentów w swoich strukturach ma również 19 koordynatorów. Ciekawostką jest fakt, że klub nie prowadzi, żadnego skautingu na… wschodzie kraju, głównie skupia się na zachodnim wybrzeżu, północy i południu. Dlaczego? Według nich, biorąc pod uwagę historię wszystkich reprezentantów kraju na wschodzie nie urodził się żaden z nich.

4. Wojna o talenty trwa w Portugalii w najlepsze. Dochodzą do tego takie przypadki, że zawodnik, który już jechał do stolicy kraju, by przenieść się do akademii Benfiki, zostawał w drodze przechwytywany przez FC Porto, proponowane były mu lepsze warunki, a on i jego rodzice decydowali się na transfer do „Smoków”. Brzmi to trochę jak kosmicznie, jednak, na najwyższym poziomie szkolenia stawiają na co dzień czoła nieco innym problemom.

5. Dla trenerów Benfiki do zawodowej piłki nożnej mogą trafić tylko Ci, którzy będą maksymalnie wytrzymali, przy czym nie chodzi tutaj tylko o wytrzymałość fizyczną, a przede wszystkim mentalną. Dlatego na terenie akademii znajdziemy boisko „gliniaste”, które zamienia się w ogromne błoto, gdy tylko spadnie trochę deszczu. Grając na takim boisku zawodnik przechodzi próbę charakteru, a jego zachowanie podczas takiego treningu bacznie obserwują trenerzy. Podobny test nieustępliwości przeprowadzany jest w młodszych rocznikach. Pola do małych gier celowo mają bardzo duże wymiary, nie tylko po to by małe dzieci z mniejszymi umiejętnościami miały więcej czasu na podjęcie decyzji, lecz również mają wskazać, które dzieci są w stanie pokonać duże odległości, by odebrać z powrotem piłkę przeciwnikowi.

6. Fundamentem całej filozofii szkolenia jest „dążenie do zwycięstwa”, które jest ściśle powiązaną z kulturą i historią klubu. Ta zasada dotyczy zarówno treningu piłkarskiego jak i szkoły Benfiki, w którym zawodnicy muszą codziennie pokazywać, że chcą być najlepsi! Dla najlepszej trójki zawodników są przewidziane wyjątkowe zaszczyty: podróż na mecze Ligi Mistrzów, Pucharu Portugalii oraz ligi krajowej i spędzanie całego czasu z pierwszą drużyną – nawet na odprawie przedmeczowej w szatni!

7. Benfica swój model szkolenia opiera oczywiście o własną wizję wywodzącą się z filozofii klubu. Sam proces szkolenia to oczywiście rozbudowany i rozłożony na czynniki pierwsze model gry zespołu, dostosowany do wieku. Nie ma przypadku, każdy etap szkolenia piłkarskiego niesie ze sobą konkretne do opanowania cele. Nie ma cudów związanych z konstrukcją modelu gry, to pewna struktura prowadzenia walki sportowej na boisku. Mamy rozpisane po kolei wszystkie fazy gry i zachowania w poszczególnych fazach w 9. strefach na boisku (3 długości, 3 szerokości), do tego dorzucając stałe fragmenty gry ćwiczone, uwaga, już w najmłodszych rocznikach! W modelu gry oprócz priorytetów zachowań znajdziemy naturalnie profile zawodników na każdą pozycję. Benfika profiluje pod względem technicznym, taktycznym, fizycznym, osobowościowym i psychospołecznym. Weryfikacja postępów zawodników jest ciągłą, stąd jeżeli zawodnik nie robi postępów, po prostu się z niego rezygnuje, a na to miejsce „wskakuje” następna osoba. Nie dziwi to skoro w całej Portugalii pod banderą Benfiki trenuje ponad 5000 zawodników, nie wliczając klubów partnerskich.

8. 360S – maszyna w swoim działaniu bliźniaczo podobna do niemieckiego Footbonauta. Działanie tej maszyny najlepiej opisuje klip wideo poniżej. Cały system 360S jest częścią Benfica Lab, ściśle tajnego departamentu klubu, gdzie dzieje się cała magia, czyli analiza zawodnika na każdej płaszczyźnie: począwszy od analizy działań zawodnika podczas gry na treningu i w meczach, analiza przygotowania fizycznego zawodnika, dobór odpowiedniej dla niego diety, czy zalecenia do pracy nad osobowością i psychiką młodego zawodnika. To wszystko opracowywane jest właśnie w tym miejscu, o którym tak naprawdę nie wiemy zbyt dużo, ponieważ dostępu do tej komórki nie mieli stażyści.


SL Benfica Introduces 360S Technology, A… przez roletadasanedotas

9. Zanim zawodnik trafi do profesjonalnego futbolu czyli pierwszej lub drugiej drużyny spędza w akademii średnio 3,5 sezonu. Także zawodników, którzy przeszli całą drabinkę szkolenia w klubie jest naprawdę bardzo niewielka ilość. Trzeba jednak przyznać, że większość zawodników w akademii to portugalczycy (97%), z kolei już w drugim mamy „tylko” 63% (14) zawodników urodzonych w Portugalii.

10. Zanim zawodnicy trafią do akademii nie maja nie wiadomo jak komfortowych warunków do treningu. To też element szkolenia, który weryfikuje osobowość chłopców. Normalną sytuacją jest fakt, że na jednym dużym boisku trenują na raz cztery roczniki! Oczywiście nadal trening i wykorzystywana w nim przestrzeń jest w pełni zorganizowana, a cele, najważniejsze, mogą być w takich warunkach w pełni realizowane.

11. Ludzie odpowiedzialni za szkolenie w Benfice, chcą jak najbardziej minimalizować przypadek. Stąd stworzyli oni nawet coś na wzór mapy zwodów, która pokazuje w jakiej strefie na boisku wykonywać jaki zwód, w którym kierunku z tej strefy powinniśmy się udać. Te elementy są przekazywane oczywiście zawodnikom podczas ćwiczenia gry 1v1.

12. Wszystkie drużyny grają w rozgrywkach ze starszymi grupami, dzięki temu, gdy w grupie trafi się zawodnik bardzo zdolny lecz późnodojrzewający może zostać przesunięty poziom niżej i rywalizować ze słabszymi fizycznie przeciwnikami. Działa to tak samo w drugą stronę.

Polska to nie Portugalia, a Portugalia to nie Polska. Grunt to pewne rzeczy potrafić przenieść na nasz grunt i sensownie wdrażać je do naszych programów. Właśnie to możemy bez problemu przenieść do własnej pracy: posiadanie kompletnego planu, struktury, która w pełni wykorzysta nasze posiadane zasoby. Nie łudźmy się, że w Polsce jak grzyby po deszczu będą rosnąć nie wiadomo jakie ośrodki szkolenia, chociaż ja osobiście widząc plany szkółki w Białymstoku trzymam mocno kciuki by cały projekt został zrealizowany. Zawsze mam z tyłu głowy przykład Urugwaju, gdzie w tak małym kraju, można wychowywać tylu grających na świetnym poziomie piłkarzy. Pewnie, zgadzam się, że różnica kultura jest kolosalna, lecz my też posiadamy pewną mentalność, pewne cechy narodowe, które mogą nam pomóc wykształcić nowych piłkarzy. Skupmy się na tych pozytywnych i pracujmy, a w wolnym czasie warto wybrać się samemu na staż zagranicę.

You Might Also Like

1 Comment

  • TONIETY TOJA says: 23/04/2015 at 14:45

    Witam, czy masz moze tę mapę zwodów lub bedziesz ją udostępniał? Pozdrawiam.

  • Leave a reply